Powieść ukazała się w połowie czerwca nakładem Wydawnictwa M.
Jestem wzruszona – czekałam na tę publikację niemal trzy lata. Na druk mojej powieści nie zdecydowało się prawie trzydzieści oficyn. Z jakich powodów? Czy jest słaba? A może zbyt ostra? Przeczytajcie i sprawdźcie sami.
Wydawanie książki po tak długim czasie od jej napisania jest bardzo specyficzne. W swojej głowie zdążyłam już pożegnać się z tą historią ‒ to znaczy pogodzić się z tym, że raczej się nie ukaże. Od ponad roku „do szuflady” piszę już inną książkę, więc moją głowę angażują inni bohaterowie i inne problemy.
Robiąc szybką korektę, czytałam Widoki na nowo, czasem rozbawiona tym, jakie sprawy zajmowały mnie kilka lat temu. Pandemia? Kto ją pamięta? Obiady ze znajomymi? Czy ktoś jeszcze takie jada? Przed COVID to się zdarzało, teraz – prawdę mówiąc, już nie.
To książka odrobinę staroświecka i wykpiwająca własną staroświeckość; przede wszystkim jest to jednak portret pewnego środowiska i pewnego pokolenia, opis tamtejszych fobii, odruchów i nawyków. Pamiętajcie, że kiedy obserwujecie pisarza, to istnieje ryzyko, że pisarz obserwuje Was (to samo dotyczy pisarek). Starałam się, żeby był to obraz jak najbardziej sprawiedliwy.
Oto są: Widoki. Powieść.
Beskidy, boomersi i milenialsi. W eleganckim domu rodziców Anna i Filip urządzają kolację dla znajomych. Goście wymieniają plotki, opowiadają o swoich planach i sukcesach. Spod niezobowiązującej konwersacji szybko zaczynają przebłyskiwać sprawy o wiele poważniejsze – problemy osobiste, kompleksy i uprzedzenia. Dają o sobie znać odziedziczone nawyki i przywileje. Rozmowa przy stole staje się okazją do pokoleniowych podsumowań. Jaki jest stosunek zgromadzonych do tzw. etosu inteligenckiego, do literatury, polityki i samego zjawiska elitarności? Czy inteligencja z Krakowa różni się od tej z Warszawy? I czy to w ogóle jeszcze jest inteligencja?
Serdeczne podziękowania dla Wydawnictwa M.
Książka dostępna na stronie Wydawcy.

Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na 2021 rok.